Jesienią 1914 roku nasze okolice stały się areną jednej z największych operacji I wojny światowej, w której brało udział około 900 tys. żołnierzy: rosyjskich z jednej, niemiecko – austriackich z drugiej strony. W bitwie po stronie rosyjskiej uczestniczyło wielu Polaków (w tym także z naszych okolic), którzy jako mieszkańcy imperium rosyjskiego automatycznie byli mobilizowani i wysyłani na front. Po jego przejściu, powiat kozienicki, w skład którego wchodziły także okolice Zwolenia był jednym z najbardziej zniszczonych powiatów na obszarze dawnej Kongresówki. Wojsko carskie po wypchnięciu przeciwnika przystąpiło do „uzupełniania zapasów” czyli w skrócie do rekwizycji i pospolitego rabunku mienia głównie w miejscowościach, które były mniej zniszczone działaniami wojennymi. Żołnierze zabierali konie do transportu, bydło na rzeź oraz siano do karmienia wojskowych koni. Czasami płacili gospodarzom, ale nawet w takich sytuacjach zapłata zazwyczaj pokrywała 1/2 lub 1/3 wartości rynkowej.
Skargę na ich bezprawie złożyli mieszkańcy Mierziączki, Zielonki Starej i Zielonki Nowej. W celu jej rozpatrzenia 17 marca 1915 do w/w wsi przybył asystent do spraw administracyjnych naczelnika Powiatu Kozienickiego – Ordanow. Tak zapisał w protokole: „Przeprowadziłem tegoż dnia rozpytanie w sprawie petycji włościan wsi Zielonka Stara, Zielonka Nowa i Mierziączka w gminie Grabów nad Wisłą, przesłaną do Jego Ekscelencji Pana Gubernatora Radomskiego, w której skarżą się oni, że wojskowi niższej rangi chodzą po wsiach i rekwirują u nich krowy, co miało miejsce”.
Mieszkańcy Mierziączki „jednogłośnie zeznali, że 3 listopada 1914 roku przyszli do wsi dwaj żołnierze, z jakiego pułku zeznający nie wiedzą i odebrali przemocą od Szczepana Karbowińskiego, Antoniego Gregorczyka i Pawła Wójcika, po jednej krowie od każdego, płacąc mniej niż połowę wartości tych krów. Szczepanowi Karbowińskiemu i Antoniemu Gregorczykowi żołnierze wydali załączone tu rachunki. Cztery tygodnie temu ponownie przyjechało do wsi 14 żołnierzy i odebrali siłą od 12 włościan po jednym wozie koniczyny, w przybliżeniu każdy wóz po 20 pudów, płacąc po 8 rubli za wóz, kiedy w obecnym czasie cena 20 pudów koniczyny jest nie mniejsza niż 15 rubli.”
Mieszkańcy wsi Zielonka Stara „zeznali, że około 3 miesiące temu wstecz, przybył do wsi jakiś tam żołnierz, z włościaninem wsi Stary Babin – Franciszkiem Biniedą, synem Łukasza, i mieszkańcem wsi Garbatki Gołębiowskim (imienia nie znają), i zabrali siłą:
- od Michała Płachty jedną krowę,
- od Józefa Gajowiaka jedną,
- od Jana Słowickiego dwie,
- od Franciszka Szewczyka jedną,
- od Jana Pyrki jedną,
- od Józefa Pyrgla jedną,
- i od Jana Krekory jedną krowę,
płacąc znacznie mniej od rzeczywistej ich ceny. [Ponadto]:
- u Ludwika Markiewicza, 5 miesięcy temu żołnierze zabrali jednego byka o wartości ponad 50 rubli, płacąc za niego tylko 25 rubli.
- u Franciszka Kowalczyka około pięciu miesięcy temu jacyś żołnierze zabrali siłą dwie owce wartości ponad 15 rubli, płacąc za nie tylko 6 rubli.
- u Pawła Kustry żołnierze Pułku Sybirskiego zabrali w październiku 1914 roku jednego konia z wozem i uprzężą o wartości ponad 300 rubli – za darmo.
- u Józefa Gajowiaka, we wrześniu 1914 roku, żołnierze zabrali bezpłatnie jednego konia o wartości 200 rubli. Byli to żołnierze Pułku Tulskiego.
- u Antoniego Szczepańskiego, w październiku 1914 roku, dwaj żołnierze nieznanego pułku, zabrali siłą wóz z uprzężą wartości 60 rubli.
- u Ludwika Kuklińskiego, w październiku 1914 roku, dwaj żołnierze nieznanego pułku, zabrali siłą i bezpłatnie konia wartości 1390 rubli.
Mieszkańcy wsi Nowa Zielenka, zeznali, że „rosyjskie wojska zabrały siłą u współmieszkańców wsi nastepujące przedmioty:
- u Jana Grabowskiego, 4 miesiące temu, 2 krowy wartości 215 rubli, a zapłacili wszystkiego tylko 75 rubli,
- u Józefa Chołuja, w październiku 1914 roku, 1 krowę wartości 50 rubli, a zapłacili 35 rubli,
- u Stefana Zawodnika jednego byka wartości 30 rubli, a zapłacili 16 rubli i tego byka sprzedali we wsi Wólka Szelężna chłopu Pawłowi Śnicie [błędnie zapisane nazwisko] za 21 rubli. Zawodnik zwrócił Śnicie 21 rubli i zabrał byka do siebie. Oprócz tego zabrali od Zawodnika jeden wóz koniczyny wartości 15 rubli, a zapłacili 10 rubli,
- u Adama Oczkowskiego, w listopadzie 1914 r. zabrali byka wartości 30 rubli, a zapłacili 10 rubli, a także w lutym 1915 r. zabrali wóz siana wartości 18 rubli, a zapłacili 8 rubli,
- u Jana Krześniaka, w listopadzie 1914 r. zabrali 2 wozy siana zmieszanego z koniczyną, wartości 20 rubli, a zapłacili 6 rubli,
- u Józefa Stępnia, w styczniu 1915 r. zabrali krowę wartości 40 rubli, a zapłacili 25 rubli, prócz tego w lutym 1915 r. zabrali 4 wozy siana wartości 50 rubli, a zapłacili 20 rubli,
- u Antoniego Pyrki, w lutym 1915 roku, zabrali 1 wóz siana zmieszanego z koniczyną, wartości 25 rubli, a zapłacili 9 rubli, skąd byli żołnierze – zeznający nie wiedzą.
Nie wiemy, jak się skończyła sprawa, Rosjanie zapewne nie chcieli się do końca konfliktować z lokalną społecznością, z której pochodziły przecież setki walczących po ich stronie żołnierzy. Jest prawdopodobne, że jakieś odszkodowania zostały wypłacone, choć mogła temu przeszkodzić kolejna ofensywa niemiecko – austriacka, która ruszyła za kilka miesięcy i która ostatecznie wypędziła Rosjan z naszych terenów.
Bezcenne dla historii naszych lokalnych społeczności są listy mieszkańców, którzy przed 111 laty podpisali petycje do gubernatora radomskiego oraz tych którzy dodatkowo przyszli na spotkanie z przedstawicielem władz powiatowych. Oto te nazwiska.
Mieszkańcy wsi Mierziączka:
- Józef Chołuj syn Pawła, lat 44,
- Jan Markiewicz syn Piotra, lat 35,
- Antoni Gregorczyk syn Józefa, lat 30,
- Wojciech Chołuj syn Pawła, lat 50,
- Wojciech Chołuj syn Jakuba, lat 56,
- Szczepan Chołuj syn Franciszka, lat 45,
- Szczepan Karbowiński syn Józefa, lat 50,
- Stanisław Chołuj syn Franciszka, lat 50,
- Józef Mazur syn Benedykta, lat 48,
- Andrzej Markiewicz syn Antoniego, lat 30,
- Krzysztof Gregorczyk syn Wawrzyńca, lat 66,
- Paweł Chołuj syn Franciszka, lat 38,
- Stanisław Chołuj syn Jakuba, lat 24,
- Jan Rogala syn Józefa, lat 30,
- Józef Grzegorczyk syn Józefa, lat 46,
- Michał Zdrzalik syn Andrzeja, lat 55,
- Franciszek Chołuj syn Pawła, lat 57,
- Jan Markiewicz syn Jakuba, lat 30,
- Karol Kaca syn Antoniego, lat 34,
- Paweł Chołuj syn Jana, lat 26,
- Kazimierz Markiewicz syn Józefa, lat 50,
- i Piotr Markiewcz syn Jana
a także nieuczestniczący w podpisaniu petycji, ale obecni na spotkaniu:
- Ludwik Walewski syn Antoniego, lat 50,
- Ludwik Chołuj syn Wojciecha, lat 25,
- Jan Szewczyk syn Jana, lat 50,
- i Paweł Wójcik syn Franciszka, lat 68

Mieszkańcy wsi Zielonka Stara
- Mikołaj Chołuj syn Ignacego, lat 50
- Paweł Guzek syn Wojciecha, lat 48,
- Jan Gajowiak syn Wojciecha, lat 40,
- Józef Gajowiak syn Andrzeja, lat 52,
- Franciszek Kustra syn Łukasza, lat 50,
- Franciszek Szewczyk syn Wojciecha, lat 34,
- Jan Słowicki syn Franciszka, lat 30,
- Jan Pyrka syn Antoniego, lat 52,
- Józef Chołuj syn Franciszka, lat 49,
- Ludwik Markiewicz syn Kazimierza, lat 58,
- Teofil Markiewicz syn Kazimierza, lat 49,
- Stanisław Chołuj syn Franciszka, lat 39,
- Wojciech Pastuszka syn Józefa, lat 56,
- Jakub Pyrgiel syn Wojciecha, lat 56,
- Andrzej Pyrgiel syn Wincentego, lat 26,
- Antoni Szczepański syn Stanisława, lat 55,
- Józef Pyrgiel syn Kazimierza, lat 42,
- Walenty Włodarczyk syn Macieja, lat 55,
- Franciszek Kowalczyk syn Floriana, lat 45,
- Tomasz Oczkowski syn Józefa, lat 45,
- Franciszek Chołuj syn Jana, lat 42,
- Paweł Kustra syn Łukasza, lat 42,
- Antoni Chołuj syn Krzysztofa, lat 60,
Mieszkańcy wsi Zielonka Nowa
- Józef Chołuj, syn Tomasza,
- Jan Krześniak, syn Antoniego, lat 32,
- Adam Oczkowski syn Józefa, lat 28,
- Andrzej Kwieciński syn Antoniego,
- Stanisław Jaworski syn Adama, lat 53,
- Antoni Pyrka syn Jana, lat 26,
- Józef Stępień syn Jana, lat 48,
- Józef Flak syn Antoniego, lat 50,
- Tomasz Strzelecki syn Macieja, lat 57,
- Jan Wójtowicz syn Macieja, lat 28,
- Piotr Pierzchała syn Kazimierza, lat 48,
- Stefan Zawodnik syn Jana, lat 50,
- Józef Rogoś syn Norberta, lat 75,
a także:
- Jan Grabowski syn Michała, lat 38,
- Wincenty Flak syn Antoniego, lat 44,
- Józef Osuch syn Jakuba, lat 38,
- Piotr Chałdas syn Andrzeja, lat 26,
- Antoni Stępień syn Jana, lat 46,
- i Józef Lepianka syn Michała, lat 48.
Źródło: AP Radom
Uwaga : na mapie zamieniono nazwy Zielonka Nowa i Zielonka Stara